Pomiń nawigację™
Logo Jedi Order - małe
Home - ikonka HOME O NAS REKRUTACJA FORUM

Wywiad z Jedi Advisorem Nojasem


Prowadząca wywiad: Sharon

Jakie miałeś oczekiwania wstępując do JO?

Liczyłem na poznanie ludzi o podobnych zainteresowaniach i dobrą zabawę, ale większych oczekiwań nie miałem. Byłem luźno nastawiony do tego, co to będzie, jak to będzie wyglądać. Doznałem miłego zaskoczenia jak okazało się, że jest tak, jak być powinno. Szukałem też czegoś, czym będę mógł zająć się w wolnym czasie, a co będzie czymś, co lubię robić i chętnie poświęcę temu czas. Gwiezdne Wojny to oczywiście strzał w dziesiątkę, bo kocham to uniwersum.

Jesteś w JO już jakiś czas. Czy jest coś, co chciałbyś zmienić?

Hmm, to pytanie, które niedawno zadał na łamach forum Mistrz Rusis i zdążyłem je już przemyśleć.
Myślę, że JO potrzebuje nowych członków - świeżych pomysłów, trochę innowacyjności.
Nasze drzewko rang coraz bardziej 'rośnie' u góry, podczas gdy jego pień zwęża się. Aby zdobyć większe zainteresowanie naszym zakonem, powinniśmy bardziej 'otworzyć' się na świat. Myślę, że facebook to dobry łącznik między nami a resztą świata. Star Wars zyskuje na popularności poprzez planowane nowe epizody, nowe sezony Clone Wars i masę zabawek i gadżetów w sklepach, więc i fanów jest więcej. Trzeba do nich dotrzeć.
Myślałem też, by odświeżyć stronę główną Jedi Order, ale trochę bałem się ten pomysł wysuwać, bo wiem ile czasu spędził przy niej Rusis pielęgnując ją. Nowa strona mogła by być bardziej interaktywna i posiadać mniej 'surowego tekstu', a więcej obrazków, elementów umożliwiających interakcję.

Kto wyszkolił Cię na tak dobrego Jedi?

Dobrego Jedi? Pff, przyjmę to jako komplement, ale jestem zwykłym, kolejnym leniwym Jedi. :P Jako Adept byłem szkolony przez Mistrza Nara Kaduna. Dobrze wspominam te czasy, bo właśnie wtedy poznałem zasadę działania Jedi Order i bardzo mi się to spodobało. Wtedy też miały miejsce moje początki poznawania ludzi, z którymi przyjaźnie pewnie będą trwać do końca życia. :)
Jako Padawan miałem przyjemność być trenowany przez Mistrzynię Justine Helfire. Kontakt mieliśmy dobry, a i wiele wspólnych tematów. Zdarzała się być wymagająca (ale nie bójcię się, Adepci: tak naprawdę jest łagodna jak baranek i zawsze pomoże, gdy macie jakiś problem ;p), lecz dobrze wyszkoliła mnie na Jedi i, mam nadzieję, ma powody, by być ze mnie dumna. :D

Jak wygląda twoje podejście do natury Mocy?

Pamiętam, że Moc zawsze mnie fascynowała. To właśnie jej tajemnice skusiły mnie, bym wstąpił do Jedi Order i zgłębił jej tajniki. Dopiero, gdy poznałem dobrze kodeks Jedi i sposób ich bycia oraz cechy charakterystyczne czynów, zrozumiałem dobrze, czym jest. Myślę, że każdy z nas może używać Mocy, jeśli tylko wierzy, że potrafi. Moc umysłu jest nieograniczona i to ona może być z MOCĄ utożsamiana. Człowiek umie dokonać rzeczy uważanych za niemożliwe. Nawet ja, czasem przypominam sobie odpowiednie linijki Kodeksu w myślach. Może nie potrafię używać telekinezy do unoszenia przedmiotów, ale uważam, iż mózg człowieka jest zdolny do potężniejszych rzeczy. Jako Jedi staram się przekładać mądrości Jedi na moje życie i stosować je, lekko 'przystosowane' do naszego świata, w życiu codziennym. :)

Czy były momenty, w których stwierdzałeś, że ścieżka Jedi nie jest dla Ciebie?

Odkąd wstąpiłem do Jedi Order ani na moment nie przemknęło mi to przez głowę. Bardzo dobrze się tu czuję i myślę, że zostanę (niestety ;p) z Wami jeszcze długo. Może jestem już w JO jakiś czas, ale czuję, że mam tu jeszcze wiele do zrobienia. Chętnie wybiorę się na kolejne zloty, by poznać resztę członków zakonu oraz wezmę udział w każdym konwencie, w jakim będzie dane mi wziąć udział :P.

A ciemna strona? Czy nigdy nie była kusząca?

(Hehe, skoro zadałaś mi to pytanie, to masz ku temu jakieś powody patrząc na mnie? xd)
Nie, raczej nie. Przyznam, iż lubię 'mhroczne' klimaty, potężne moce użytkowników CSM i podziwiam niektóre z ich cech (np. bezwzględne dążenie do własnego celu), ale nie potrafię się z nimi utożsamiać, a tym bardziej stosować ich dogmaty w swoim życiu. Sami Lordowie nawet wyglądają ciekawiej niż Jedi, ale bycie Jedi to coś głębszego niż aparycja czy potęga. Istnieje taki cytat, który bardzo lubię -"Sithowie traktują Moc jako narzędzie do osiągnięcia celu, podczas gdy Jedi uważają Moc jako cel sam w sobie".

Czy utożsamiasz się z jakimś konkretnym Jedi?

Ludzie często lubią kogoś naśladować, mają swoje ulubione postacie filmów, bajek itd. Ja się nad tym raczej nie zastanawiam i uważam, że każdy Jedi ma cechy, które lubię i każdy (no prawie) zasługuje na 'bycie lubianym'. Więc, odpowiadając na pytanie, nie mam swojego ulubionego Jedi, jestem sobą - taki Nojas w świecie SW.

No to ostatnie pytanie: Co, jako doświadczony Jedi chciałbyś przekazać tym, którzy dopiero rozpoczynają szkolenie?

Przede wszystkim to, że warto je ukończyć i zostać z nami dłużej. Życzę im wszystkim wytrwałości, ale mogę obiecać, że będą się tutaj dobrze bawić i liczę na to, iż wniosą, razem ze swoją osobą, do Jedi Order coś nowego. Jeśli kochają Gwiezdne Wojny, to z ukończeniem szkolenia nie powinno być problemu, a dodam, iż każdy, kto tego dokonał, wspomina te czasy jako najlepsze. To coś, czego się nigdy nie zapomina. :)

Dzięki za poświęcony czas. Mam nadzieję, że pytania nie były trudne oraz że nie odkryłam zbyt wielu Twoich sekretów :)

To ja dziękuję, bo fajnie było odpowiedzieć na nie i zastanowić się nad niektórymi rzeczami, na które na co dzień nie zwracamy uwagi. :)
Wróć na górę