Pomiń nawigację™
Logo Jedi Order - małe
Home - ikonka HOME O NAS REKRUTACJA FORUM

Baran Do

Autor: Rusis

Tysiące lat przed przyłączeniem się planety Dorin do Republiki, jej mieszkańcy (rasa Kel Dor) stworzyli własną organizację użytkowników Mocy - Baran Do. Dorin jest bardzo nieprzyjazną do życia planetą, głównie z uwagi na bardzo silne i gwałtowne burze. Burze, które niejednokrotnie potrafiły niszczyć całe wioski i uśmiercać wielu mieszkańców. Kilku Kel Dorian odkryło, że za pośrednictwem Mocy są w stanie wyczuwać zmiany atmosferyczne i odpowiednio wcześniej przewidzieć taką burzę. Przewidując odpowiednio wcześniej burze mogli ostrzec mieszkańców konkretnych miast, dzięki czemu Ci mogli się schronić w bezpiecznych kryjówkach zanim one nadeszły.

Baran Do byli pacyfistami, oddanymi ratowaniu swoich pobratymców przed skutkami niesprzyjającej aury oraz rozwiązywaniu konfliktów. Na swojej planecie, darzeni byli dużym szacunkiem i działali jako mediatorzy, jak Jedi w galaktyce tylko rzadziej sięgając po broń. Broń której używali, była zresztą nieszkodliwa - były to bowiem kije. Wielu z Baran Do w ogóle nie szkoliło się w walce.

Baran Do obserwowali upadek Zakonu Jedi i obawiali się, że Imperium może doprowadzić również do ich wyginięcia. Wymyślili na to pewne rozwiązanie. Głęboko pod powierzchnią planety wybudowali bazę, w której mogło żyć kilkunastu-kilkudziesięciu mieszkańców. Do bazy prowadziły dwa tajne zejścia, znane tylko najwyższym członkom Baran Do. Pierwszym z nich można było tylko i wyłącznie dostać się do bazy, nie dało się wrócić. Nim był dostarczany np. prowiant. Drugim można było również wrócić ale o jego istnieniu wiedziała tylko jedna bądź dwie osoby. Co jakiś czas nowy członek Baran Do udawał się do tej bazy. Oficjalnie twierdziło się, że pogodził się z Mocą i śmiercią i chciał odejść z tego świata. Wyprawiano mu pogrzeb, on siadał na stosie pogrzebowym, stos został podpalany i gdy ogień zasłaniał wszytsko on znikał. W rzeczywistości został przeniesiony do bazy. Dla wszystkich poza wąską grupą wtajemniczonych osób umierał. Taka baza, z członkami Baran Do miała im zapewnić przetrwanie i pozwolić odbudować organizację, gdyby np. na planetę przybyło Imperium.

Byli grupą specjalizującą się w wykrywaniu burz, ale nie na zasadzie przewidywania przyszłości. Oni do perfekcji opracowali panowanie nad polem elektromagnetycznym. Burza jak wiadomo niesie ze sobą spore wyładowania elektromagnetyczne, a oni byli w stanie je po prostu z dużej odległości wyczuć. Skoro opanowali do perfekcji techniki związane z polem elektro-magnetycznym to mieli spore możliwości z tym związane jak np. wzmacnianie Mocą sygnału w nadajnikach radiowych, czy tworzenie błyskawic Mocy w oparciu o manipulację polem elektro-magnetycznym (co pozwalało na wykorzystanie tej techniki nawet używając tylko Jasnej Strony Mocy).

Jednym z członków Baran Do był późniejszy Mistrz Jedi - Plo Koon.
Wróć na górę