Pomiń nawigację™
Logo Jedi Order - małe
Home - ikonka HOME O NAS REKRUTACJA FORUM

Szkoła Ukrytej Wiedzy

Autor: Agnes

Od powstania Nowego Porządku Imperatora, wiele nauk i kultur Starej Republiki zaginęło lub zostało porzuconych. Zaginiona wiedza, wliczając w to akademie pojedynku, starożytne szkoły walki, które uczyły swoich studentów perfekcyjnego zbalansowania umysłu i ciała poprzez trening z bronią. Kiedyś akademie pojedynku spotkać można było w każdym zakątku Republiki. W późniejszych czasach większość z nich przestała istnieć, widziana jako relikt minionej epoki rycerskości. Kiedy Palpatine ogłosił się Imperatorem tylko jedna przetrwała – Szkoła Ukrytej Wiedzy na Baltimm. Widziana jako staroświecki relikt z prostszej epoki, przypuszczano, że to było jedno z niewielu miejsc, w którym Jedi i wrażliwi na Moc uchodźcy mogli szlifować swoje umiejętności do walki z Imperium.

Szkoła Ukrytej Wiedzy była zwykle zamieszkana przez Ephaana Kenzona i od trzech do sześciu studentów. Uczniami byli zwykle ludzie, ale czasami trafiali się też przedstawiciele innych ras.
Szkola Ukrytej Wiedzy była zlokalizowana w zamieszkałym obszarze miasta Murmamn City na Baltimn. Upodabniając się do panującego stylu architektycznego budynek Szkoły, zbudowany z metalu i wykończony żelbetonem, miał cylindryczny kształt o wysokości kilku pięter. Budynek miał kilka niższych pięter, które Kenzon używał jako akademii pojedynku, jako dodatek do innych swoich sekretnych przedsięwzięć.
Na górnym poziomie znajdowały się pokoje dla studentów i gości wraz z prywatną kwaterą Kenzona i małą biblioteką. Nie wszyscy uczniowie mieszkali z Kenzonem. Zostali tylko ci, których bezpieczeństwo byłoby narażone, gdyby opuścili akademię na zbyt długo. Mimo, że Kenzon trzymał w sekrecie potencjalnie niebezpieczne materiały czytelnicze, biblioteka często była miejscem nocnych dyskusji o Mocy.
Podstawowe piętro Szkoły składało się z otwartego obszaru, gdzie Kenzon przyjmował gości oraz pomieszczeń dziennych Szkoły. Kenzon popierał władze Murmamn City, obejmując stanowiska urzędnicze, by promować Szkołę. Jego status ważnego obywatela kilkakrotnie pomógł mu uniknąć przesłuchania Imperium.
Na niższym piętrze budynku znajdował się oficjalny lokal Szkoły. Składał się z kilku sal treningowych oraz różnych magazynów. Niektóre z nich zawierały ukryte przedziały chronione przed zwykłymi urządzeniami wykrywającymi. Czasami ukrywano w nich rzeczy osobiste i różnego rodzaju kontrabandę, szczególnie kiedy dom Kenzona odwiedzali imperialni oficerowie. Niższy poziom posiadał także własne źródło zasilania i wody oraz zapasy żywności na sześć miesięcy.
Cała Szkoła była podłączona do wyrafinowanego komputera i systemu komunikacyjnego, którego Kenzon używał do kontaktowania się z Rebeliantami w Zewnętrznych Rubieżach. Jednak rzadko ich używał w obawie, że zwróci na siebie zbyt dużo uwagi. Ponadto uważał, że jego praca przy trenowaniu innych w posługiwaniu się Mocą była zbyt niebezpieczna dla innych grup ruchu oporu, więc wolał działać samotnie. Wiedział, że jeśli prawdziwa natura Szkoły zostałaby odkryta, kara byłaby szybka i okrutna. Kenzon nie chciał, by ten los spotkał innych, podzielających jego idee.
Wróć na górę